Wszystkie porady

10 mitów o pieniądzach, z którymi dorastaliśmy. Co mówią dane

7 min czytania
10 mitów o pieniądzach, z którymi dorastaliśmy. Co mówią dane · VESTELON FLOW

Każda rodzina w Europie Środkowej ma swoje zdania o pieniądzach. „Oszczędzanie jest dla bogatych." „Tylko żadnych długów." „Pieniądze trzyma się w skarpecie." Odziedziczyliśmy je po rodzicach i dziadkach, a większość z nich miała w swoich czasach dobry powód: reformy walutowe, upadki parabanków, lata dziewięćdziesiąte. Ostrożność była wtedy racjonalna.

Problem w tym, że świat się zmienił, a zdania zostały. Oto dziesięć najczęstszych mitów i to, co mówią o nich dane.

Mit 1: Oszczędzanie jest dla bogatych

Brzmi logicznie: kto ma mało, nie ma z czego odkładać. Dane pokazują jednak co innego, odkładanie to zjawisko masowe, nie przywilej. Według Eurostatu gospodarstwa domowe strefy euro odkładają średnio około 14 do 15 procent dochodu do dyspozycji, pod koniec 2025 roku było to 14,4 procent.

Średnia oczywiście ukrywa duże różnice, a przy niskich dochodach każdy procent to wysiłek. Sedno mitu leży jednak gdzie indziej: twierdzi on, że nie warto nawet próbować. A to nieprawda. Nawet mała poduszka decyduje o tym, czy niespodziewany wydatek skończy na kredycie.

Mit 2: Z małych kwot i tak nic nie będzie

Przykład modelowy, nie prognoza: 50 euro miesięcznie przez 30 lat to 18 000 euro wpłat. Przy ilustracyjnych ~7 proc. rocznie i miesięcznej kapitalizacji z tej samej pięćdziesiątki wyrasta około 61 000 euro. Można to sprawdzić samodzielnie: FV = 50 × ((1 + 0,07/12)^360 - 1) / (0,07/12) ≈ 60 999. Różnicy nie stworzyła dyscyplina, lecz czas.

Jedna uczciwa uwaga: te ~7 proc. rocznie jest czysto ilustracyjne, to przybliżona długoterminowa średnia szerokich rynków akcji. Wyniki z przeszłości nie gwarantują przyszłych, wartość inwestycji może też spadać, a ten artykuł nie jest poradą finansową.

Mit 3: Inwestowanie to hazard

Hazard to gra, w której średnio się przegrywa. Szeroki rynek akcji był historycznie odwrotnością: indeks MSCI World, śledzący ponad tysiąc firm z krajów rozwiniętych, przyniósł według danych MSCI od 1970 roku średnio około 9 procent rocznie w dolarach, wliczając wszystkie kryzysy po drodze.

Inwestowanie staje się hazardem wtedy, gdy stawia się wszystko na jedną akcję, jedną kryptowalutę albo cynk od znajomego. Mit narodził się w latach dziewięćdziesiątych, gdy „inwestowanie" w naszym regionie często oznaczało piramidę finansową. Nieufność była wtedy zdrową reakcją, tylko dziś celuje w zły cel.

Mit 4: W gotówce pieniądze są najbezpieczniejsze

Gotówka wydaje się bezpieczna, bo liczba na banknocie nie spada. Spada jednak to, co można za nią kupić. Inflacja na Słowacji sięgnęła według Eurostatu około 12 procent w 2022 roku i 11 procent w 2023 roku, w Polsce była podobnie wysoka. Kto trzymał oszczędności w kopercie w domu, stracił w dwa lata mniej więcej jedną piątą ich siły nabywczej.

Tymczasem według banku centralnego Słowacji tamtejsze gospodarstwa domowe trzymają około 60 procent majątku finansowego w gotówce i depozytach. Depozyty bankowe w UE są chronione do 100 000 euro na osobę i bank zgodnie z europejskimi zasadami gwarantowania depozytów. Koperta w domu nie chroni niczego, ani przed inflacją, ani przed złodziejem.

Mit 5: Kredyt hipoteczny to zawsze zło

„Tylko żadnych długów" ma sens przy konsumpcji: pożyczka na wakacje albo telefon oznacza płacenie odsetek za coś, co traci wartość. Hipoteka to inny rodzaj długu. Stoi za nią aktywo, a rata zastępuje czynsz, który i tak by się płaciło.

To nie znaczy, że każda hipoteka jest dobra. Znaczy to, że właściwe pytanie nie brzmi „dług tak czy nie", lecz „co stoi za tym długiem i ile mnie naprawdę kosztuje". Zła jest hipoteka, której się nie udźwignie, nie hipoteka jako taka.

Mit 6: Nieruchomość nigdy nie traci wartości

Przeciwna skrajność tej samej opowieści. W Europie Środkowej mieszkanie uchodzi za jedyną prawdziwą pewność, ale dane banku centralnego Słowacji o cenach mieszkań pokazują, że ceny mieszkań na Słowacji po 2008 roku spadały przez kilka lat z rzędu i latami wracały do poziomów sprzed kryzysu.

Nieruchomość to uprawnione aktywo, nie cud. Ma bieżące koszty, utrzymanie, podatek, ubezpieczenie, niesie ryzyko koncentracji w jednym mieście, a gdy szybko potrzeba pieniędzy, nie da się sprzedać jednego pokoju.

Mit 7: Zacznę odkładać, gdy będę więcej zarabiać

Brzmi rozsądnie, tylko zwykle nie dzieje się samo. Wraz z dochodem rośnie też standard życia: większe mieszkanie, lepsze auto, droższe wakacje. To zjawisko ma nazwę, lifestyle creep, i opisaliśmy je szczegółowo w artykule o pełzającym wzroście kosztów życia.

Kto nie umie odłożyć 20 euro z pensji 1 200 euro, zwykle nie odłoży też 200 z 2 400. Decyduje nawyk, nie kwota. Dlatego działa odwrotna kolejność: najpierw odłożyć, potem wydawać.

Mit 8: Wszyscy inni to rozumieją, tylko nie ja

Nie rozumieją. W międzynarodowym badaniu kompetencji finansowych OECD/INFE z 2023 roku dorośli z 39 uczestniczących krajów uzyskali średnio 60 punktów na 100. Większość z nas nigdy nie uczyła się finansów systematycznie, ani w szkole, ani w domu.

To powód do spokoju, nie do wstydu: nie jest Pan ani Pani w tyle, linia startu jest niemal ta sama dla wszystkich. A podstawy, poduszka, procent składany, dywersyfikacja, da się zrozumieć w kilka wieczorów.

Mit 9: O pieniądzach się nie rozmawia

Milczenie o pieniądzach chroni głównie tych, którym odpowiada, że Państwo nie porównują. Kto nigdy nie słyszał, ile zarabiają koledzy, gorzej negocjuje pensję. Kto w domu nie rozmawia o wydatkach, zajmuje się nimi dopiero, gdy jest źle.

Według tego samego badania OECD/INFE cele finansowe stawia sobie tylko około połowa dorosłych, w Polsce zaledwie jedna trzecia. Trudno planować coś, o czym nie wolno mówić na głos.

Mit 10: Mieć kontrolę znaczy zapisywać każde euro

Nasi rodzice mieli zeszyt i koperty, dlatego do dziś wierzymy, że kontrola nad pieniędzmi równa się księgowości po wieczorach. To już nieprawda. Wystarczy wgrać jeden wyciąg bankowy do VESTELON FLOW na app.vestelonflow.com, analiza działa bezpośrednio w przeglądarce i po około minucie widać, dokąd odpływają pieniądze. Bez konta, bez logowania do banku, i nic nie opuszcza urządzenia bez Państwa zgody.

Ten mit jest przy tym najbardziej zdradliwy z całej dziesiątki: przez niego ludzie odkładają przegląd na „kiedyś, jak będzie czas". A właśnie przegląd jest pierwszym krokiem, na którym stoją wszystkie pozostałe.

Dlaczego te mity trzymają się tak mocno

Bo kiedyś były prawdą. Pokolenie, które przeżyło reformę walutową, upadki parabanków i inflację lat dziewięćdziesiątych, miało dobre powody, by nie ufać instytucjom i trzymać pieniądze przy sobie. Szacunek dla tego doświadczenia jest zasłużony.

Szacunek nie znaczy jednak, że mity trzeba dziedziczyć dalej. Dane Eurostatu, banku centralnego Słowacji i OECD mówią jasno: odkładać opłaca się nawet z małych kwot, długoterminowe inwestowanie to nie ruletka, a najdroższe ze wszystkiego jest zostawienie pieniędzy, by po prostu leżały. Który z dziesięciu mitów słyszeli Państwo w domu?

Wgraj jeden wyciąg bankowy. FLOW pokaże Ci dokładnie, gdzie dziś uciekają Twoje pieniądze, ile są warte, gdy je przekierujesz, i rok, w którym mogą dać Ci wolność. To nie kolejna apka do śledzenia wydatków, to plan, według którego możesz działać.

Odbierz darmowy raportPierwszy raport za darmo · Bez karty · Bez logowania do banku · Usuwasz, kiedy chcesz · Zgodne z RODO